wtorek, 28 grudnia 2010

Świąteczne filozofowanko;)))

Jak to mówią: święta, święta i po świętach... niestety!!! Wielki return do szarej rzeczywistości. Od jutra robienie prezentacji i trzeba wziąć się do nauki. Tęsknię za ludźmi ze szkoły, ale jakoś mi się tam szczególnie nie spieszy. Fajnie jest zajadać się popcornem, chipsami, czekoladą i popijać colę z czteropaku, oglądając jeden z najlepszych seriali (czyt. T.V.D- nie rozwinę- sprytni się domyślą);DDD Internet mnie nie zawodzi- filmy online naprawdę szybko się ładują;))) Mam nadzieję, że dostanę kilka kopów energetycznych przez te wolne dni. Uhhh.... jak ja tego potrzebowałam. Jutro śpię do 10.00 (znowu);ppp. Potrząsnę tylko Aniołkiem na dobranoc i senne marzenie się spełni (Ang- od Angel).
A i... święta to jeden z niewielu okresów w roku, kiedy nie zżerają mnie wyrzuty sumienia po zjedzeniu tony smakołyków.... no dobra, po świętach też sobie trochę pozwalam;ppp
P.S. Po tej coli cała jestem naenergetyzowana- aż mi się ręce trzęsą;)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz